...Po dniach mozolnych wysiłków silnika, kiedy z trudem posuwaliśmy się pod falę i wiatr, nadeszły kolejne, z porywami tak słabymi, że o stawianiu żagli mogliśmy tylko pomarzyć. Kilka węzłów, obojętnie od dziobu czy z rufy, to
Pływanie Rzeszowiakiem jest niezwykle pouczające. Pojętni uczniowie mogą na przykład uświadomić sobie, że 170 mil dzielące San Sebastian od La Roschelle to nie jest wartość stała.